Witamy na stronie Uczniowskiego Klubu Sportowego NAWA Skierniewice! Aktualności RSS

Każdy rodzaj sportu niesie z sobą bogaty skarbiec wartości, które zawsze trzeba sobie uświadamiać, aby móc je urzeczywistnić. Ćwiczenie uwagi, wychowywanie woli, wytrwałość, odpowiedzialność, znoszenie trudu i niewygód, duch wyrzeczenia i solidarności, wierność obowiązkom - to wszystko należy do cnót sportowca.
Jan Paweł II

NCAA Divison II

Photo_Courtesy_Peter_H_Bick_SwimmingworldmagazinePrzez 4 dni 11-14.03.2015 w Indianapolis rywalizowali najlepsi pływacy II Dywizji NCAA, wśród nich nasz reprezentant Krzysztof Jankiewicz. Krzysiek w konkurencji 100y stylem grzbietowym był bezkonkurencyjny zwyciężając ustanowił rekord zawodów z wynikiem 0:46,65 na dystansie 200y również stylem grzbietowym zajął drugie miejsce z wynikiem 1:42,43, do swojej kolekcji medalowej dołożył jeszcze drugi srebrny medal za start w sztafecie 4x50y stylem zmiennym, gdzie popłynął na pierwszej zmianie. A oto kilka zdań podsumowania od Krzyśka Jankiewicza, bezpośrednio po zakończeniu zawodów:
„Mistrzostwa USA NCAA w pływaniu jak najbardziej udane! Wracam ze złotym medalem i rekordem Dywizji NCAA na dystansie 100y grzbietowym, a także dwoma drugimi miejscami na 200y grzbietowym, oraz w sztafecie 4x50y stylem zmiennym. W ostatniej chwili musiałem także zastąpić jednego z zawodników mojej ekipy w sztafecie 4x200y dowolnym gdzie uplasowaliśmy się na 6 pozycji. Muszę przyznać, że klimat zawodów nie odbiegał zbytnio od mistrzostw świata. Wiele nacji, w tym także Polska siła w prawie każdej startującej ekipie. Organizacja na pierwszorzędnym poziomie. Jestem szczególnie zadowolony z dystansu 100y grzbietem. Jest to pierwszy i jedyny w historii Lindenwood University – drużyna którą reprezentowałem – rekord krajowy biorąc pod uwagę wszystkie dyscypliny trenowane tutaj! Na dwukrotnie dłuższym dystansie musiałem uznać wyższość aktualnej gwiazdy drugiej dywizji NCAA Mathew Josa który zasili kadrę Stanów Zjednoczonych na igrzyskach olimpijskich w Rio. Rywalizacja na była na najwyższym poziomie, a mnie szczególnie cieszy fakt, iż jestem całkiem sporą rybą w amerykańskim stawie 🙂 . Bezpośrednią transmisję – niestety w Polsce była to transmisja nocna – oglądali moi znajomi, rodzice, a także trener Marcin Sarna, z którym na bieżąco jestem w kontakcie zarówno co do realizacji zadań treningowych jak i niesamowitej motywacji w walce o najlepszy wynik po drugiej stronie globu. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim wsparciem ze strony zespołu, zdarte gardła oraz kartki z życzeniami, które dostaliśmy do przeczytania tuż przed startem… coś niesamowitego! Team spirit w stanach znacznie odbiega od europejskiego, a niektórych zawodników z Europy odwiedzili na zawodach rodzice specjalnie pokonując pół globu, żeby na żywo dopingować swoje… – przecież, już dorosłe pociechy. Ogólnoświatowe portale pływackie na bieżąco informowały o wynikach zawodów, pisały o niesamowitych wyczynach „LWÓW z Lindenowood”, a i moje zdjęcie znalazło się w prestiżowym swimmingworldmagazin. Dużo radości daje mi to, że mogę być częścią tak wspaniałego teamu, mogę trenować i rywalizować z najlepszymi tego świata pływakami, wyjazd na staż do USA okazał się strzałem w dziesiątkę w mojej karierze sportowej, daje ogrom doświadczenia i wiary w to że uda mi się wypełnić kwalifikacje olimpijskie. Tęsknię Polsko, tęsknię do Was Skierniewice!”

Brak odpowiedzi